Gallery of Alienora s dolls and miniatures.
piątek, 20 listopada 2009
Victorian Family paper dolls - dorośli

Mama i Tata - kilka strojów:

czwartek, 19 listopada 2009
Victorian Family Paper Dolls

Dodałam nowa kategorię - paper dolls, bo wreszcie mam co w niej umieścić:))) Dzisiaj dostałam przesyłkę z Victorian Family Paper Dolls autorstwa pani Brendy Sneathen Mattox (wyd. Dover Publications). W zamyśle to miał być prezent mikołajkowy dla dziewczynek ale... nie oddam im. Szkoda ciąć...

wtorek, 17 listopada 2009
Del Prado - wspomnienia, wspomnienia

Starapanna mnie zainspirowała i odgrzebałam zdjęcia mojego starego domku (Del Prado), z czasów budowy. Ja byłam sponsorem przedsięwzięcia budowniczego, mąż był wykonawcą.

Ale teraz to mniej więcej tak wygląda (mniej więcej bo zdjęcie z zeszłych wakacji) - jak pisałam oddałam domek młodszemu pokoleniu. Wyglada to może na profanację, ale względ praktyczne przeważyły - domek nie wytrzymałby skoków temperatury w naszym drewnianym domu na wsi. Musiał zostać w Wawie, i zrobić miejsce w mojej psychice na Wymarzony:)))

poniedziałek, 16 listopada 2009
mój nowy serwis:)))

Allegro jest nie do zastąpienia:))) Mam kolejne maleńkie graciki, które idą do przechowalni bagażu, w oczekiwaniu na przyszły dom. Śliczny porcelanowy serwis - zachwycił mnie jego nietypowy wzór.          

   

środa, 11 listopada 2009
candy lalkowe

U Anais słodka wóżka Anja:

http://7anais7.blox.pl/2009/11/candy.html?commented=1

A u Miluszki akcja cukierkowa dla małego Grzesia

http://www.grzesiek.prof4.pl/:

http://miluszkowykuferek.blogspot.com/

12:18, alienora , candy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 listopada 2009
kokeshi firmy Pupa

Ja też chce taką do kosmetyczki....

środa, 04 listopada 2009
rozmyślania o zimowym ogrodzie i chusta

Ooo, będę miała namiar na fajnego szklarza, który kocha spełniać nietypowe zamówienia - szansa na nowe szybki do szklarni:))) Ale to temat na grudzień będzie.

W weekend zgarnę z domu glinkę na podłogi i wezmę się za produkcję kafeleczków. Po głębokim namyśle zdecydowałam się na płytki, nie na drewno. Zimowy ogród, chłód na bosych stopach.... tak czuję:)))

Ale, żeby nie było, że tylko siedzę i rozmyślam, proszę bardzo, oto chusta, specjalnie do tej dioramy wydłubana przeze mnie:

i zbliżenie:

piątek, 23 października 2009
baza jest nasza!

Rodzina kaktusów (w uszczuplonym mocno składzie) zamieszkała ładne naczynie do bonsai. Szklarnia jest MOJA!!! Rozklejona, odbarwiona... - ehhh drewno to drewno - trzeba je zabezpieczyć, pomalować. Gorzej z pleksi - bo niestety, każda rysa na nim widoczna jest, matowe i nieładne sięzrobiło, no i miejscami ślady kleju ma:( Ale nic to, damy radę - w sotateczności moge je po prostu wymienić:)))

Takie fiubździu małe, bo nie lubię postów bez zdjęć: łapki do gorących naczyń mojej produkcji:

czwartek, 22 października 2009
elfdoll

No i przez wczorajsze rozmowy o Sylvanianach, tej Evi małej znów moje myśli poleciały ku wymarzonej mieszkance moich zabudowań w skali 1:12...

W nocy nowe ewentualności sprawdzałam, ale no ciągle mi wychodzi, że najdroższa opcja jaką znam, jest niestety tą jedyną, która mi pasuje (wszystko prócz ceny pasuje...)... Tym ideałem są tiny dolls firmy elfdoll i basta.

Brunetkę proszę....

Evi Simba - Children of the World

Agamich przywiozła mi japoneczkę - małą Evi Simby

Włoski ma genialne (bardzo porządne, gęste, z naprawdę dobrej jakości materiału), ciuszek też przyjemnie wykonany - za to geta musi dostać "prawdziwe":) I pomyślę o nowej twarzy dla niej. Mam w pamięci jakie fajne mogą być simbowate buźki dziecięce - Ana z belleepoque mi oczy otworzyła:))))