Gallery of Alienora s dolls and miniatures.
piątek, 16 kwietnia 2010
przeprowadzka / removal

Postanowiłam się przeprowadzić na blogspot.com. Skusiłam się na nowe opcje w prowadzeniu bloga. Ostatnimi czasy skupiam się na domku i miniaturach, lalki odeszły w cień (chociaż nie sądzę, żeby całkowicie zniknęły z mojego życia), więc to dobry moment na blogowe zmiany. Nie likwiduję tego bloga - ale nowy będzie zdecydowanie domkowo-miniaturkowy, moje dawne lalki zostają tutaj.

Zapraszam Was do mojego nowego kącika - chwile potrwa zanim się do końca urządzę, ale z opowieści wie, że na blogspocie można się zadomowić:)

http://alienora74.blogspot.com/

I decided to move on blogspot.com. I was tempted by new options in running the blog. Recently, I focus on the dollhouse and miniatures, dolls fade into a shadow (but don't worry, I don't think they can completely disappear from my life), so it's a good time for changes. I don't liquidate this blog - but the new one will definitely about my dollhouse and miniatures - doll collection is staying here.

I invite you to my new corner - I need some time to make my new place cosy, but it won't take long, blogspot is known as a very frendly place for users:)

http://alienora74.blogspot.com/

czwartek, 08 kwietnia 2010
nagroda od Old Maid

Dzień tradycyjnie zaczynam od miniaturowego świata i... ooo.... na dobry początek dostałam nagrodę od Ewy z bloga http://thesunnyhours112miniatures.blogspot.com/

Pięknie dziękuję:))))

A ja tradycyjnie po swojemu nagrodę przekazuję dalej tylko jednemu bardzo inspirującemu blogowi Agi Plieth:

http://agaplieth.blogspot.com/

wtorek, 16 marca 2010
wyróżnienie od Zofianny

Od swojej imienniczki dostałam cały wielki pakiet wyróżnień :)))

Zosiu, bardzo pięknię dziękuję :)))))

Wybrałam sobie jedno takie stylowe do powieszenia ooooo....

Zaglądajcie do Zofianny na stronę (link z lewej strony w "miniaturowych") - ja się nie mogę napatrzeć na te eleganckie maluśkie stroje.

czwartek, 04 marca 2010
szydełko i nagrody

Bezzdjęciowo dzisiaj będzie. Ale opowiem co miniaturkowego mnie pochłania wieczorami:))) Zakupiłam jedwabne nici (Anie należą się podziękowania za ten pomysł), i szydełkuję prawdziwym jedwabiem. Trudniej i żmudniej to idzie, bo przy tak drobnych haczykach w szydełku i przy nici, która składa się z tak cieniusieńkich pasemek skręconych w nitkę bardzo łatwo jest ją uszkodzić. Ale warto się pomęczyć - efekt jest cudny! Przy sztucznym świetle mieni mi się taka miniaturowa robótka, cudnie to wygląda:)

I jeszcze coś miłego co mnie ostatnio spotkało - otrzymałam dwie nagrody, w kolejności chronologicznej od

Dorfi z Robótkowego Bajdurzenia http://dorfi.blox.pl/html

i od Asi http://esef52.blogspot.com/

A ja zasady zakłócę i przyznam obydwie nagrody jednej osobie, i będzie to Agamich i jej http://agamich.blogspot.com/

wtorek, 23 lutego 2010
lalkowe spotkanie u mamyMani

Ach.... wczorajsze popołudnie i wieczór pod znakiem lalczynych kredensów kuchennych i samych lalek był. Odwiedziłam mamęMani i normalnie prawie że nocnym wracać musiałam do domu:)))) I zasnąć nie mogłam z emocji:)))) Naładowałam się nową energią, oczy napasłam cudownymi stareńkimi mebelkami dla lalek. I dwie cudowne dyńki dostałam w prezencie:))))

Poza tym... w czasie się przeniosłam do przedwojennej Warszawy...

niedziela, 18 października 2009
I Zjazd Członków Polskiego Forum Kolekcjonerów Lalek

:)))))))